Blog
Świat jest fizyką
foton999
0 obserwujących 5 notek 1831 odsłon
foton999, 25 maja 2017 r.

Matematyczna definicja energii.

312 0 0 A A A

Jak na pewno zauważył każdy czytelnik znający podstawy fizyki i matematyki, te moje pierwsze próby podejścia do tematu, były bardzo naiwne. Mimo wszystko nie były całkiem bezwartościowe..


Na pewno prawdziwym twierdzeniem był ogólny opis cech który możemy przypisać najprostszemu "kamykowi budulcowemu" z których zbudowana jest przestrzeń. Jeśli więc takie cechy tej najprostszej siły składowej manifestują się na wyższych poziomach organizacji energii i materii , mamy szansę je odkryć. Analizując przebieg znanych mi procesów, stwierdziłem że tym najbardziej prostym elementem jest energia tworząca punkt przestrzenny i że zbiór takich punktów / a więc przestrzeń/ musi dążyć do równowagi energii.


Słabą stroną takich rozważań jest ich "opisowość". Biorąc za podstawę poprzednią notkę, można "wysmażyć" co najmniej trzy opisowe teorie tłumaczące funkcjonowanie naszego świata.

W ten sposób można wygenerować dziesiątki, mniej lub bardziej fantastycznych teorii. Jeśli jednak nie umiemy podać precyzyjnej definicji matematycznej podstawowych sił, opisywanych przez taką teorię, to cała koncepcja jest bezwartościowa. Moje stwierdzenie że świat jest zbudowane z energii, miało więc podstawową wadę: chyba tylko ja jako autor / dodajmy mało oryginalnej koncepcji / wiedziałem czym jest ta energia.


Klucz do rozwiązania problemu leżał więc w definicji energii.


Dłuższy czas nie mogłem się z tym uporać. Przełom nastąpił w chwili kiedy zadałem sobie pytanie: A może istnieje kilka "rodzajów" sił, które razem tworzą punkt przestrzenny i które nazywamy energią? Narysowałem oś liczbową. Matematyka zawsze jest odbiciem świata. Może więc istnieją dwie "nie mieszające się ze sobą" postacie energii - siła której umownie możemy przypisać znak minus i siła której możemy przypisać znak plus.


Całe te nazewnictwo jest umowne. Równie dobrze można nazwać te dwa rodzaje energii zieloną i niebieską. Istotne jest tylko to że obie energie mają przeciwne cechy.


Można je opisać używając takich samych parametrów, tyle tylko że na odwrót. Precyzyjniej: dla każdej jednoznacznej funkcji D opisującej energię +, istnieje funkcja odwrotna opisująca energię -.


Wyobraziłem sobie punkt przestrzenny w którym są dwie podstawowe siły / podprzestrzenie/.

Obie siły muszą dążyć do równowagi w punkcie przestrzennym : dążą więc do tego by ich wartości bezwzględne / moduł/ były równe.


Obserwator który "widzi" taki punkt przestrzenny dostrzega tylko tą energię która przeważa w punkcie przestrzennym.


Można tu użyć bardziej czytelnej analogii. Wyobraźmy sobie pudełko które jest podzielone przegródką. W jednej znajduje się biała farba, w drugiej czarna farba. Oba kolory są oddzielone od siebie, nigdy więc się ze sobą nie mieszają. Ktoś kto obserwuje to pudełko z góry widzi tylko kolor farby którego jest więcej w pudełku. Będzie więc obserwował biel i czerń. Usuńmy teraz pudełko i przegródki i otrzymujemy najbardziej prymitywny obraz punktu przestrzennego.


Każda z "farb" musi dążyć do osiągnięcia stanu w którym czarnej farby jest dokładnie tyle samo ile białej.


Inną drogą której tu nie będę już opisywał, doszedłem do stwierdzenia że musi istnieć możliwie najmniejszy kwant energii. W naszym świecie opisuje go Stała Plancka.


Opierając na tym rozumowaniu możemy więc stworzyć postulaty które będą podstawą dalszej analizy. Jeśli wynikające z nich twierdzenia będą niesprzeczne, będzie to pierwszym dowodem na sensowność postulatów. Zawsze jednak pozostanie możliwość, że opisujemy jakąś fizyczną abstrakcję, która nijak się ma do naszej rzeczywistości.


I tu prośba do wszystkich czytelników dla których matematyka jest "językiem ojczystym". Czy przedstawiony poniżej opis precyzyjnie oddaje ideę dwuwymiarowego punktu przestrzennego ? Czy jest czytelny i dokładny?


Nie proszę więc o ocenę sensowności samej koncepcji, tylko o komentarze dotyczące poprawności użytej matematyki.


A oto same postulaty:



1. Dla każdego punktu przestrzennego p istnieje jednoznaczna funkcja E przestrzeni M, przyporządkowująca każdemu punktowi należącemu do tej przestrzeni wartość rzeczywistą z przedziału (-ah, ah) zwana energią, gdzie h jest skalarem modułu możliwie najmniejszego, niepodzielnego kwantu energii i wersorem umożliwiającym mianowanie modułu.


Komentarz: Każdą przestrzeń możemy podzielić na elementy składowe, które nazywamy punktami przestrzennymi. Punkt przestrzenny jest więc najmniejszym możliwie tworem, którego nie można podzielić na mniejsze elementy. Każdemu takiemu punktowi możemy przypisać określoną wartość energii. W odróżnieniu od dotychczasowego pojęcia energii, energia może tu przybierać również wartości ujemne. Każda wartość tej energii jest wielokrotnością najmniejszej możliwie porcji energii / kwantu/. Nie istnieją tu więc wartości energii mniejsze od bezwzględnej wartości najmniejszej możliwie porcji energii wartości, nie ma więc żadnych wartości ułamkowych, stąd twierdzenie że wielokrotność kwantu energii musi być liczbą całkowitą. Stąd też wartość h jest wektorem o minimalnej długości, będącym jednostką miary energii.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Określenie "porządkowa" to nazwa. Występuje więc tu zbieżność nazw / niezbyt...
  • Wyjaśnienie leży w sam ym pojęciu liczby kardynalnej i mocy zbioru. Popełniasz prosty błąd...
  • Kalkulatorów matematycznych jest wiele. Chyba dzisiaj nikt nie liczy "na piechotę" . Siła tej...

Tagi

Tematy w dziale Technologie